, , , ,

58. Plan - Patrycja Gryciuk - Masz w planach tę książkę?

5/17/2014

Plan - Patrycja GryciukTytuł: Plan 
Autor: Patrycja Gryciuk 
Wydawnictwo: Poligraf 
Ocena: 6/10 

OPIS: Anna i Lorcan. Wszystko byłoby jak w słodkim love story, gdyby nie pojawił się tajemniczy Siergiej ze swoim aksamitnym głosem i milionami na koncie. Świat bohaterki staje na głowie. Zamiast akademika jest luksusowa rezydencja, dżinsy zamieniają się w kreacje Diora, a uzyskane właśnie prawo jazdy staje się niepotrzebne, skoro do dyspozycji jest limuzyna z szoferem. Jednak już wkrótce dziewczyna z disnejowskiej bajki trafia do koszmarnej rzeczywistości. Rozpoczyna się niezwykła gra o miłość, gdzie niespodziewanie stawką staje się życie. Walka o dominację w biznesie biopaliw i świecie ekoterroru, seks, polityka, emocjonalna szarpanina, chore ambicje i mafia. Do tego zbyt częste ucieczki przed śmiercią...
Anna Smith. Anna Taredov. Anna Williams. Może Anna Maidley... Wiele nazwisk. Jedna kobieta. Dwóch mężczyzn. Jedna decyzja. A jeżeli to wszystko było już z góry ukartowane? Miłość, dynamiczna akcja, intryga. Happy end? Sam sobie odpowiedz na to pytanie. [opis pochodzi z okładki]

"... Bałam się do niego zadzwonić. Usłyszeć teraz jego głos mogło być tragiczne w skutkach, byłam za słaba emocjonalnie. Zresztą płakałam tak bardzo, że nie potrafiłabym niczego z siebie wykrztusić. Odpisał. To mnie uspokoiło. W ciągu dwóch minut wymieniliśmy ze sobą trzy wiadomości. Całe siedem słów... 
Ja: - Jesteś? 
On: - Jestem. 
Ja: - Będziesz? 
On: - Zawsze. 
Ja: - Kocham Cię. 
On: - Wiem."

Zacznę od tego, że książka jest naprawdę przecudownie wydana - okładka jest bajeczna, a papier aż miło trzymać w dłoniach. Naprawdę, Plan to wzór wydawania książek. Ale przecież w każdej pozycji przede wszystkim liczy się treść. 

źródło: http://www.ksiazkaplan.pl/
Pierwsze co zachwyciło mnie w Planie był język autorki. Jest to jej debiut, a pisze naprawdę rewelacyjnie, jakby miała już na swoim koncie co najmniej dwadzieścia książek. Byłam pełna podziwu dla autorki - jej styl jest naprawdę do pozazdroszczenia. Jedyne, co mi w nim zgrzytało, to ciągłe powtarzanie przez główną bohaterkę "poker face". Za którymś razem z rzędu stało się to zwyczajnie irytujące, a niestety Anna powtarzała te słowa niemal na każdej stronie. 

Jeżeli chodzi o naszych głównych bohaterów, to miałam co do nich mieszane uczucia - zarówno Siergieja jak i Annę w niektórych momentach darzyłam ich sympatią, a w innych wzbudzali we mnie wielką irytację. Bo taki też jest i Plan: ma całkiem sporo dobrych scen, ale dużo momentów równie dobrze można by wyciąć. Za to Lorcana od początku bardzo lubiłam, był fantastyczną postacią, która zdecydowanie ubarwiła książkę.


"Daleko i blisko. Pewnie czasami szedł tą samą ulicą, którą szłam ja. Albo słuchał tej samej muzyki, przeczytał tę samą książkę. Może uśmiechnął się w tym samym momencie... A może, kiedy dostał wiadomość, przez ułamek sekundy zastanawiał się, czy to ode mnie... Może zobaczył jakiś budynek i stwierdził, że by mi się spodobał. Może tego samego dnia, na tym samym lub innym kontynencie, zjedliśmy to samo śniadanie... Daleko, tak przeraźliwie daleko od siebie, przez parę minut czy sekund, myśląc o sobie nawzajem. Tak blisko jednocześnie..."



Główną wadą Planu jest.... brak rozdziałów. Może to zabrzmieć dziwnie, ale to naprawdę przeszkadza. Bo po prostu człowiek nie wie kiedy ma skończyć lekturę! Powieść jest podzielona na ok. 150-200 stronne trzy części. Wielokrotnie nie wiedziałam, w którym miejscu przerwać lekturę, a nie lubię przerywać książki w połowie zdania. Ale to tylko mała uwaga nie zaważająca na ocenie powieści. 

Jak już wspominałam, Plan był podzielony na części. Pierwsza część podobała mi się. Nie bardzo, ale podobała. Druga była bardzo słaba. Za to trzecia... trzecia była świetna. I tak to nierównomiernie szło. Wadą książki był po prostu przedłużający się wątek romantyczny i choć początkowo ciekawy, stopniowo stawał się coraz nudniejszy - to zdecydowanie minus. A kiedy myślałam, że już do końca książki kompletnie nic się nie wydarzy i będę skazana na wieczne wysłuchiwanie rozterek Anny, autorka sprawiła mi bardzo przyjemną niespodziankę i dodała do książki i kilka naprawdę świetnych, pasjonujących wątków. Jakich? Aa, tego dowiecie się już z książki. 

Zaletą jest niewątpliwie to, że akcja Planu działa się na całym świecie: w Londynie, w Nowym Jorku, w Paryżu, w Australii... a wszystkie te miejsca były bardzo ciekawie opisane, co pozwalało na doskonałe wyobrażenie sobie miejsca, w którym aktualnie przebywali bohaterzy. Podobał mi się też wątek biopaliw, a raczej to w jaki sposób autorka to opisała - szczerze powiedziawszy, nigdy za bardzo nie interesowałam się paliwem z glonów, a te kwestie Patrycja Gryciuk znacznie mi przybliżyła, dbając o wszystkie detale. Za to plus. 

Czy polecam? Z jednej strony tak, bo Plan może być miłą odskocznią od codzienności, a już z pewnością spodoba się wszystkim romantyczkom, ale z drugiej strony poszukujący nieco ambitniejszej lektury czytelnicy mogą być nieco zawiedzeni. 

Za możliwość poznania historii Anny, Siergieja i Lorcana serdecznie dziękuję autorce - Patrycji Gryciuk! 

Może masz ochotę na

20 komentarzy

  1. Czytałam. Zrobiła na mnie dość duże wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie może dużego nie, ale książka była całkiem niezła.

      Usuń
  2. Mnie akurat ten brak rozdziałów nie przeszkadzał aż tak bardzo. Co do samej książki, niezmiernie mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie może nie "niezmiernie", ale "Plan" był bardzo przyjemną lekturą:)

      Usuń
  3. Naprawdę nie wiem co sądzić o tej książce. Przeczytałam sporo opinii na jej temat i niestety większość była negatywna. Za to Twoją recenzję odebrałam jak najbardziej na plus dla tej powieści. Chyba mimo wszystko nie będę szukać na siłę, ale jak nadaży się okazja to jak najbardziej sięgnę ;)

    http://czytanie-i-ogladanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie wiesz co sądzić o książce, najlepiej przekonaj się na własnej skórze:)

      Usuń
  4. A ja zawsze daję szansę polskim debiutantom, wiec jestem bardzo pozytywnie nastawiona wobec tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się okładka. A to już plus. Z chęcią odskoczę od codzienności z tekturką:)
    I przede wszystkim bardzo mi się podoba imię bohaterki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anna? Mi się strasznie kojarzyło z Anią Shirley... :) Ale fakt, Anna to ładne imię. No i ta okładka - cudo!

      Usuń
  6. Słyszałam, że wiele osób bardzo zachwala tę książkę. Ja jeszcze nie mam o niej zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że ta książka nie ma rozdziałów. W sumie by mi to chyba zbytnio nie przeszkadzało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo i wielka wada to nie jest; to tylko takie moje przyzwyczajenie, że wolę, gdy książka jest podzielona na rozdziały.

      Usuń
  8. Niestety, nie czytałam tej książki. Opis zainteresował mnie, dlatego muszę ją dodać do "chcę przeczytać".
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Książki nie czytałam, ale jak gdzieś złapie, to z chęcią to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć!
    Zostałaś nominowana do LBA :)
    Więcej informacji znajdziesz na http://mobscene69.blogspot.com/2014/05/liebster-blog-award-3_22.html :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za nominację, postaram się na nią odpowiedzieć w najbliższym czasie:)

      Usuń
  11. nie miałam do tej pory tej książki w planie, ale po przeczytaniu Twojej recenzji chyba się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że książka Ci przypadnie do gustu:)

      Usuń
  12. Faceci to czasem idioci, zachowują się, jak małpka. Powtarzają coś, o czym wiedzą, ale chcą to jeszcze raz usłyszeć

    OdpowiedzUsuń
  13. Al mnie to książka ideał :D OCeniłęm ją 10/10 :D

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli:
a) jakoś przebrnąłeś i doczytałeś post do końca;
b) nie przyszedłeś tu, aby pozostawić wyłącznie czysty spam;
c) nie zamierzasz nikogo obrażać;
to zostaw po sobie ślad i napisz komentarz! Każdy sprawia mi wielką radość :)